Tłuszcz to przede wszystkim źródło energii, nasze paliwo. Jest to również źródło cholesterolu (również tego dobrego ;) ), wielonienasyconych kwasów tłuszczowych oraz jest nośnikiem wielu witamin, jak A, D, E, K. Dzięki tłuszczom wchłaniane są też rozpuszczalne w nich witaminy.
Nie będę rozpisywała się na temat ich podziału, ich właściwości - tutaj każdy ma tak naprawdę inne. Chcę jedynie dać wszystkim do zrozumienia, że unikanie tłuszczów w naszej codziennej diecie, nie spowoduje, że nagle stracicie kilka kilogramów. Chcę, aby każdy z Was podszedł rozsądnie, nie do całkowitego ograniczenia tłuszczu w diecie, a raczej do zamiany "złych" na "dobre". Mając na myśli złe, mówię o takich produktach jak tłuste mięsa, przetwory mięsne (kiełbasy, parówki), potrawy smażone w głębokim oleju (frytki, nuggetsy, chipsy, orzeszki w panierkach itp.), tłuste, często bardzo chemiczne przetwory mleczne, przetworzona żywność (olej palmowy niestety dodają do wielu produktów), słodycze, ciasta, produkty instant i fast foody. To one podnoszą poziom "złego" cholesterolu i niestety obniżają poziom tego "dobrego" (podział, na zły i dobry jest tutaj bardzo umowny).
Chciałabym zaznaczyć jedną ważną sprawę - JAJA - nie podnoszą one "złego" cholesterolu. To mit, na szczęście obalony, także nie bójcie się ich jeść. Zawarta w nich cholina przeciwdziała akumulacji cholesterolu w wątrobie. Ja sama spożywam około 4-6 jaj dziennie i nie mam żadnego problemu z cholesterolem ;)
Jakie w takim razie tłuszcze są zdrowe?
Różnego rodzaju orzechy, nasiona, jak słonecznik, dynia, ostropest, oleje np. z pestek takich jak winogrona, len, dynia, olej kokosowy, olej rzepakowy, właściwe większość olejów roślinnych, olej z awokado, tłuszcze zawarte w rybach, masło, smalec, chude mięsa jak indyk, czy kurczak.
Należy jednak zwrócić uwagę, że nie każdy tłuszcz nadaje się do smażenia, jak i nie każdy jest idealny do spożywania na zimno. Także, jeśli zależy Wam na zdrowym wprowadzeniu tłuszczu w dietę, zachęcam do zagłębienia się w temat ;)
Oczywiście nie można popadać ze skrajności w skrajność. Tłuszcze spożywane w odpowiednich ilościach są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Zarówno zbyt niskie, jak i wysokie ich spożywanie może stanowić zagrożenie dla naszego zdrowia.
Jeśli mówimy o ilościach tłuszczów w naszej codziennej diecie, to w uproszczeniu można przyjąć, że ilość spożywanego tłuszczu powinna odpowiadać naszej wadze. I tak na 1kg naszego ciała przypada 1g spożywanego tłuszczu. Czyli jeśli ważycie np. 60kg, to w ciągu dnia powinniście spożywać około 60g tłuszczu. Oczywiście jest to baaardzo uproszczony przelicznik, który u osób bardziej zaawansowanych będzie wyglądał zupełnie inaczej. Jeśli jednak nie jesteś osobą liczącą zapotrzebowanie kaloryczne i makroskładnikowe, takie wyliczenie będzie dla Ciebie optymalne.
Dla miłośników słodyczy mam idealne zastępstwo uwielbianej, szczególnie przez dzieci nutelli.
Krem orzechowy możecie wykonać sami w domu i to bardzo szybko :)
Potrzebne produkty to:
1. Orzechy laskowe - 300g
2. Olej kokosowy - 1,5 łyżki
3. 1,5 łyżeczki kakao
4. Słodzik - mój ostatni faworyt - bezkaloryczny erytrol - dostępny na allegro (1kg około 20zł). Tego dałam 3 łyżki
Orzechy laskowe podpiekamy w piekarniku przez około 15 minut w temperaturze 160-180*C
Następnie wrzucamy je w ściereczkę, ruszamy tak, aby skórka ładnie odeszła. Wrzucamy je do blendera i mieszamy z resztą składników. Wkładamy do lodówki, na około 2-3 godzinki.
Następnie wrzucamy je w ściereczkę, ruszamy tak, aby skórka ładnie odeszła. Wrzucamy je do blendera i mieszamy z resztą składników. Wkładamy do lodówki, na około 2-3 godzinki.
10g takiego gotowego kremu to około
119kcal
2,84g białka
119kcal
2,84g białka
2,78g węglowodanów
10,99g tłuszczu
Tłuszcz w takiej domowej nutelli to samo zdrowie :) Nie ma w niej ani grama cukru - a to on powoduje najwięcej spustoszenia w naszym organizmie ;) Oczywiście nie przesadzajmy. Zjedzenie całego słoika raczej na zdrowie nam nie wyjdzie, ale łyżka czy dwie, na pewno nie zaszkodzi, a pomoże :)
I jeszcze jedno na koniec - idzie lato, nie zapominajcie o tym, aby uzupełniać płyny. Woda w końcu może wydać się monotonna, dlatego zaproponuję Wam idealne smoothie na ciepłe dni - ARBUZ!
Najzwyczajniej w świecie blendujemy schłodzonego arbuza. Coś pysznego!
Dlaczego warto jeść arbuzy? Bo zawierają:
- dużo wody
- przeciwutleniacze, które pomagają chronić organizm przed rozwojem chorób nowotworowych
- witaminę A i C
- potas
- magnez
- cytrulinę
- żelazo
- fosfor
Ponadto, działają moczopędnie wspomagając pracę nerek i układu moczowego. Arbuz polepsza przemianę materii, wspomaga pracę układu krążenia, a dla mężczyzn - arbuz to naturalna viagra ;)

